W ostatnim dniu szkoły, tuż przed klasowymi wigiliami, zeszliśmy się do choinkowego lasu na sali gimnastycznej. Trzynaście klas, każda z wychowawcą, trzynaście wykonań, większość w stylu standardowym, oczywiście zdarzyły się perełki, choć w tym wypadku, to chyba bombeczki! Gratulujemy wszystkim bez wyjątku, bo stanąć na tej scenie przed całą szkołą nie było łatwo. Jesteśmy bardzo poruszeni, że uczniowie tak się przygotowali, że pojawiły się instrumenty, przebrania i dobra zabawa. Całość oceniała komisja w składzie: naszych pań dyrektor, pani profesor Kosydarskiej, przewodniczących liceum i gimnazjum, a także samego proboszcza Mogiły o. Wincentego.

 System rozbroił całkowicie pan profesor Tylek wraz ze swoją przebrana klasą II C (Maryja była na wystrzałowych obcasach). Wokal tego wychowawcy i obycie ze sceną, sprawiło, że nie mogliśmy wyjść z podziwu i...przestać się śmiać. Zdobyli oni pierwsze miejsce. Zaraz za nimi, szyku zadała anioł – kobieta, pani profesor Joanna Lączak (jej obcasy już znamy, ale w białym futerku wystąpiła po raz pierwszy) z III B. W tej klasie przebrania były oszałamiające: królowie, boskie anioły, cudnej urody Maryja z teletubisiem jako dzieciątkiem, oraz człowiek choinka! Nagrodę specjalną za interpretację kolędy w stylu hip-hop, dostała klasa II B, porwali oni całą salę swoim oryginalnym wykonaniem.

 Na koniec wszyscy nauczyciele zaśpiewali - nawet zgrabnie - Wśród nocnej ciszy, a pani dyrektor Małgorzata Kozak-Zasadni pożyczyła nam, żeby w wigilijny wieczór wysiadł internet i byśmy święta przeżyli w rodzinnej i miłej atmosferze.

Dla pani Jagielskiej niech wyrazem uznania będzie to, że poproszono ją, by w przyszłym roku również zorganizowała taki koncert.